today is 5th of june 2007.

so far

  • i ve bought return ticket to lima
  • i ve created a new account to make life simple

what next.. hym.. let’s see..

i need

  1. to take few vaccine – i hate needles
  2. to buy cheques
  3. to buy new sandals:)
  4. to pack myself , blee:D

Siedzą lenie na tapczanie
Wtorek, środa, czwartek, piątek,
Wszędzie ale nie w Gujanie,
Bo Gujana to wyjątek.

Tam w dorzeczu Amazonki
Zamiast na tapczanie siedzieć,
Tam leniwiec całe dzionki,
Woli bujać się na drzewie.

Choć papugi z dżungli całej
Głośno krzyczą mu nad uchem
On na swojej palmie dalej
Śpi do góry brzuchem.

Choćby nie wiem jak go prosić:
“Zrób coś wreszcie! Zejdź na ziemię !”
On i tak ma wszystko w nosie
I nie w głowie mu schodzenie.

Zwykłe lenie tapczanowe
Już zazdrośnie myślą skrycie:
“W Ameryce Południowej
To dopiero leń ma życie !

My nie chcemy na tapczanie
Nic nie robić całe dzionki,
My wolimy też bujanie
Nad brzegami Amazonki !”

Wszystkie lenie krzyczą: “Jadę !”
“Też będziemy żyć w zieleni !”
I znów się na tapczan kładą.
Bo podróże – nie dla leni.